Czy układanie diety personalizowanej ma sens? Czy nie jest to przypadkiem kolejny chwyt marketingowy, służący jedynie opróżnieniu naszego portfela? Czy dzięki zaplanowanym posiłków uda się nam schudnąć i czy warto stosować się do wszystkich przepisów?

O tym jak taka dieta wpłynęła na moją dietę i ogólne  odżywianie dowiecie się w dzisiejszym poście.

Z gotowych, ogólnodostępnych diet korzystałam od zawsze. Niestety nigdy nie trafiały one w moje preferencje i potrzeby. Te książkowe czy gazetowe przepisy były interesujące tylko przez chwile.

Za każdym razem musiałam dokonywać zmian w menu, aby dostosować je do siebie. Jak można się domyślić zazwyczaj zajmowało mi to dużo czasu i energii. Częściej jednak porzuciłam cały ten dietowy pomysł- z rozgoryczeniem ciskałam w kat posiłkowe pomysły, które ani trochę nie miały się do mojej osoby. Nie wspomnę o składnikach, których albo nie znałam wcześniej, albo co gorsza nie miałam pojęcia gdzie je kupić.
Samodzielne komponowanie posiłków zazwyczaj również kończyło się fiaskiem.  I tak jadłam codziennie to samo, co prawda czasem wymyśliłam jakiej odstępstwo od normy, ale i tak miałam poczucie, że w mojej diecie brakuje tego i owego.

Tworzone menu na kartkach nic nie miało wspólnego z profesjonalizmem- takie menu często gubiłam, karteluszki gdzieś zapodziewałam i pomysł wylatywał głowy, i sumą sumarów wracałam do standardowej kanapki z serem i pomidorem.
Pamiętałam oczywiście o racjonalnym odżywianiu, odpowiedniej ilości posiłków-jednak szybko się wypalałam i porzucałam wymyśloną w głowie dietę.
Pomysł na Personalizowana dietę błąkał się w mojej głowie od dłuższego czasu. Nie zgłębiałam się jednak za bardzo w tą tematykę uważając ją za niepotrzebny koszt.
Pomysł, niczym bumerang powracał jednak po każdym nieudanym projekcie pod tytułem” zdrowo się odżywiam”

Kiedy zgodziłam się na udział w projekcie nowego suplementu diety miłą niespodzianką okazała się właśnie dieta personalizowana. Darmowa pomoc dietetyka, która odbyła się drogą online pozwoliła na krótki wywiad, który określił moje preferencje, wymagania i rzec jasna mój cel.

Na diecie jestem od tygodnia i mogę stwierdzić, że podesłana dieta bardzo mi pasuje. Podoba mi się możliwość wcześniejszego wyłączenia z jadłospisu produktów, których nie chce lub nie mogę spożywać. Oczywiście nie trzymam się sztywno menu i zamieniam czasem przepisy z innych dni.

To co zyskałam dzięki takiej diecie, i co mnie  bardzo cieszy to systematyczność i regularność spożywanych posiłków. Menu jest świetną ściągawką, kiedy nie wiem co zaplanować na posiłek w kolejnym dniu.

Dla kucharek z brakiem talentu(takich jak ja) zbawienne są szczegółowo wyjaśnione gramatury każdego składnika, potrzebnego do stworzenia pysznego Dania.

 

Dodaj komentarz