Wydarzenia ostatnich dni to całkowita zmiana mojego spojrzenia na problem, jakim zawsze był obwisły brzuch po ciąży. Mam nadzieje, że owy post otworzy niektórym z Was oczy na ten problem i uchroni Was przed niepotrzebnym stresem, a nawet i cierpieniem. Nie jestem lekarzem, wiec wybaczcie mi brak fachowych terminów, ale opowieść ta jest jak najbardziej ludzka, dlatego i terminologia musi być zrozumiała dla każdej z Was. Obwisły brzuch po ciąży może oznaczać przepuklinę lub rozstęp mięśni.

Kiedy urodziłam prawie 5 lat temu Zosie bardzo szybko wróciłam do formy. Dzięki ćwiczeniom właściwie w pół roku po porodzie wyglądałam lepiej niż przed zajściem w ciąże. Nie było to jakoś specjalnie trudne, odrobina zmiany nawyków żywieniowych, trochę ćwiczeń i super figura gwarantowana. Tak myślałam, w duchu dziwiąc się, dlaczego niektóre matki wyglądają dwa lata po porodzie jakby nadal były w ciąży. Skoro mi tak łatwo to przyszło, dlaczego inne matki tak strasznie cierpią z powodu nadprogramowych kilogramów? Czasem dopingowałam, doradzałam i starałam się pomóc w powrocie do stanu sprzed ciąży.

Jakie było moje zdziwienie, kiedy po porodzie Antka czyli dwa lata temu, moje ciało było jedna wielką katastrofą. Mój synek był bardzo dużym chłopcem a ja sama przytyłam 25 kilogramów (Antek ważył 4600) Dodam tylko,że jestem raczej drobna i tak wielki płód był ogromnym obciążeniem dla mojego organizmu.

Bardzo szybko zaczęłam ćwiczyć, głucha na rady, że nie powinnam się tak forsować kilka tygodni po porodzie. Jednak obsesja płaskiego brzucha siedziała mi tak głęboko w głowie, że ćwiczeniom cardio i robieniu brzuszków poświęciłam prawie każda wolną chwile. Powrót do formy przerwała nagła operacja i usunięcie pęcherzyka żółciowego. Dla niewtajemniczonych jest to laparoskopowa operacja polegająca na dostaniu się do brzucha przez pępek. To były dla mnie chwile grozy, strach przed znieczuleniem ogólnym, a następnie powrót do jako takiego funkcjonowania.

Antek miał zaledwie pół roku, a ja nie byłam w stanie się nim zająć. Przerażał mnie tez zakaz jakiejkolwiek aktywności siłowej, zero ćwiczeń angażujących mięśnie brzucha. Wyobraźcie sobie moja wściekłość, skoro pół roku ćwiczeń poszło na marne. Nie jestem jednak osobą , która łatwo się poddaje. Po odczekaniu zaleconych 6 tygodni na nowa zaczęłam treningi. Codzienne bieganie, zestaw ćwiczeń na brzuch, czasem mordercze treningi. W którym momencie stało się to obsesją? Myślę, że był to moment rozmowy z trenerem personalnym, który uświadomił mi, że skóra brzucha maksymalnie wciąga się z powrotem 2 cm rocznie. Czyli przez najbliższych 5 lat mam żyć z moim sflaczałym brzuchem? Za rok czekał mnie ślub i nie wyobrażam sobie nieperfekcyjnego wyglądu.

Zawzięłam  się, chciałam udowodnić sobie,że jest to nieprawda, że będę dowodem tego, że mimo dwóch porodów będę miała wymarzony płaski brzuch. Wtedy zaobserwowałam dziwne zjawisko, mój brzuch dosłownie się pompował, nieważne co jadłam- brzuch przypominał balonik.  Rano budziłam się z płaskim brzuchem, a po zjedzeniu czegokolwiek brzuch rozciągał się do wymiarów 5 miesięcznej ciąży. Zaczęłam ćwiczyć jeszcze intensywniej, czasem zamęczałam się głodówkami rzekomo oczyszczającymi i zdrowotnymi- jednak skoro jestem tu dzisiaj z Wami szczera- miały służyć one jedynie straceniu tych centymetrów obwisłej skory. I tak minął rok.

Moje ciało się umięśniło, poprawiłam moje osiągi w bieganiu i ogólnej sprawności fizycznej. Na brzuchu pojawiła się upragniona kostka mięśni. Ale co z tego, skoro przykrywał ja fałd obwisłej skóry? Co z tego skoro nadal nie mogłam dopiąć spodni, gdyż byłam wiecznie wzdęte? Dopadła mnie depresja. Poczucie bezsensowności tego co robię. Pracowałam tak ciężko,a nadal nie byłam w stanie wyjść bez wstydu na basen. Co z tego, że ja wiem ile trudu poświęciłam na ćwiczenia, skoro nie widać żadnego efektu. Wtedy właśnie zaczęły się problemy z kręgosłupem. Ból tak silny, że nie pozwalał mi na wstanie z łóżka. Leki, rehabilitacja i diagnoza lekarska- skrzywienie dolnego odcinka kręgosłupa. Szkoda, że lekarz nie sprawdził wtedy czegoś jeszcze.

Kiedy zdrowie pozwoliło mi na powrót do ćwiczeń,zaangażowałam się w akcje na blogu- fitmama. Akcja zrzeszająca wszystkie mamy, które pragną wspólnie zawalczyć o lepsze zdrowie, ciało i samopoczucie. Jestem pewna, że kojarzycie, kiedy to wrzucałam zdjęcia po joggingu, czy też przykłady pysznych zdrowych posiłków. Tak jakby pogodziłam się z tym, że mój brzuch nigdy nie będzie płaski.

Chwilami zaczęłam nawet myśleć o ewentualnej operacji, usunięciu tego nadmiaru skory. Jednak coraz bardziej niepokoiły mnie sygnały wysyłane przez moje ciało. Kiedy wyeliminowałem z diety wszystko to, co może szkodzić- a mój brzuch nadal rósł do niewyobrażalnych rozmiarów- zaczęłam się martwić. Początkowo jeszcze winiłam się  w duchu za cesarkę, za operacje pęcherzyka- łączyłam  moje problemy z owym zabiegami. Oczywiście lekarze informowali mnie, że po ciąży, usunięciu pęcherzyka -całe ciało pracuje już inaczej. I tak pewnie żyłabym sobie w nieświadomości, nieszczęśliwości i z wiecznie okrągłym brzuchem.

I wtedy, niczym znak opatrzności boskiej trafiłam na pewien artykuł na którymś z blogów. Byłam  w takim szoku, że nawet nie zapamiętałam nazwy tego bloga. Z niedowierzaniem czytałam i przyswajałam nowe informacje. Zachłannie wgłębiałam się w tematykę rozstępu mięśni brzucha. Mięśnie mogą się rozsuwać, pękać? Szybko wykonałam samodzielne badanie, o którym wyczytałam i które wrzucam na końcu artykułu. Być może, i którejś z Was pomoże tak jak mi. Cięzko mi uwierzyć, że Obwisły brzuch po ciąży może oznaczać przepuklinę lub rozstęp mięśni.

To było dla mnie zaskoczenie, samodzielne badanie potwierdziły moje obawy- pod pępkiem znajdowała się wielka dziura! Zaczęłam czytać wszelkie dostępne informacje na ten temat, szukać czegokolwiek co rozwieje moje wątpliwości. Z każdym słowem coraz większe zaskoczenie malowało się na mojej twarzy. Począwszy od powodów wystąpienia, na metodach operacji kończąc. Teraz już wiem, dlaczego nie udawało mi się  zrzucić tego brzuszka, i dlaczego występowały takie, a nie inne nieprzyjemności. Następnego dnia wybrałam się do lekarza, który stwierdził przepuklinę pępkowa i wysłał na operacje. Niestety, odbywa się ona w znieczuleniu ogólnym i unieruchomi mnie na jakiś czas. O ćwiczeniach znów będę musiała zapomnieć, jednak tli się we mnie nadzieja, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. Zniknęło poczucie winy, że z powodu jakiś błędów żywieniowych walczę z okrągłym brzuchem, którego nie mogę zgubić.

Teraz wiem, że przyczyna była poważniejsza niż niedozwolone zjedzenie tabliczki czekolady ( lub trzech na raz ;))  Tak naprawdę nie znalazłam jednoznacznych powodów występowania przepukliny, czy też owego rozstępu mięśni brzucha. Niektóre źródła podają, że winą jest brak ćwiczeń i zbyt luźne mięśnie- a niektóre powołują się na nadmiar ćwiczeń i przeciążenie układu mięśniowego brzucha. W moim przypadku z pewnością zawiniła wielkość płodu, oraz zbyt intensywne treningi. Ale myślę, że ubiegłoroczna operacja miała również z tym coś wspólnego.

Wydaje mi się, że tak naprawdę  jest to loteria i może spotkać każdą z nas. Dlatego może zanim zaczniecie płakać nad swoim nieszczęsnym brzuchem ( jak czyniłam to ja) może warto sprawdzić, czy problem nie tkwi gdzieś indziej?

Więcej informacji znajdziecie Tutaj

BADANIE

Badanie jest bardzo proste. Należy położyć się na plecach, a od głowę włożyć poduszkę, nogi zgięte w biodrach i kolanach, stopy oparte na podłożu. Jedną ręką podeprzeć głowę. Wziąć głęboki wdech i przy wydechu unieść ramiona z poduszki. Do pomiaru wykorzystać palce wskazujące i 3. wolnej ręki (drugą podpieramy głowę). Wyprostowane i połączone palce przeprowadzamy wzdłuż całej kresy białej (w linii środkowej ciała od wyrostka mieczykowatego mostka – czyli od dolnego brzegu środka łuku żebrowego) – od żeber do spojenia łonowego.

W tym miejscu, gdzie oba połączone palce można wsunąć pomiędzy mięśnie (wpadają jakby do wnętrza brzucha) występuje rozejście mięśni prostych brzucha. Test na rozejście jest wówczas pozytywny. Należy ocenić całość kresy białej – rozejście najczęściej i najszersze zwykle jest na wysokości pępka. Zmiany o niewielkim nasileniu sięgają 3-5 cm powyżej i poniżej pępka. Duże rozejście może objawiać się poszerzeniem na 3-4 palce rozpoczynającym się wysoko w nadbrzuszu i kończące się na dole brzucha. Poza tym ocenia się, czy nie występują drobne ubytki ciągłości tkanki w kresie białej. Mogą to być niewielkie otwory – przepukliny kresy białej.

18 comments on “Obwisły brzuch po ciąży. To może oznaczać przepuklinę lub rozstęp mięśni.”

  1. Pingback: writeessay
  2. Pingback: Cialis 20mg
  3. Pingback: Viagra daily
  4. Pingback: writeessay
  5. Pingback: Cialis daily
  6. Pingback: Discount viagra
  7. Pingback: Cialis 5mg
  8. Pingback: Cialis kaufen
  9. Pingback: Viagra daily
  10. Pingback: Viagra or cialis
  11. Pingback: Generic cialis
  12. Pingback: Cialis prices
  13. Pingback: writeaessay
  14. Pingback: Cialis online
  15. Pingback: Cialis prices
  16. Pingback: Buy cialis online

Dodaj komentarz